Rimetea

Podążając na południe od Cluj-Napoca w stronę Alba Lulia warto odbić na zachód do przeuroczej miejscowości Rimetea. Przygotujcie się na wyboistą, poszarpaną drogę z niespodziankami.

Remetea (23)

Jeśli jakimś cudem uda wam się dotrzeć do Rimetei, to waszym oczom ukaże się miejscowość jak z bajki. Starodawna szeklerska wioska, takiej możecie nie zobaczyć już nigdzie.

Remetea (22)

Malownicze budynki nie mają sobie równych, senna atmosfera. To wszystko sprawia że warto jest zatrzymać się tu na dłużej.Remetea (19)

Remetea (15)

Rimetea w przeszłości była zamieszkiwana prze kilka narodowości min. przez Austriaków, Węgrów, Niemców. Wszyscy oni przybywali do pracy w kopalniach rud. Dzisiaj oprócz turystów, których nie ma tu za za wielu nikt tu nie przybywa. Dzięki temu Rimetea zachowała swój oryginalny wygląd.

Remetea (17)

Remetea (15)

Nad całą Rimeteą góruje magiczna gór ” Szeklerska Skała”. To świetne miejsce na małą wycieczkę.

Remetea (10)

Ktoś gdzieś napisał, nie wiem nie sprawdziłem że dzięki specyficznemu położeniu w Rimetei występuje efekt dwukrotnego zachodu słońca. Szeklerska Skała dwa razy zasnuwa słońce. To musi być wspaniały widok.

 

 

 

Wrota Siedmiogrodu

Podroż po Siedmiogrodzie dobrze jest zacząć w Cluj- Napoca. To miasto otwiera wrota do wspaniałej przygody jaką jest zwiedzanie Transylwanii.

Warto się tu zatrzymać aby zobaczyć wspaniały rynek z kościołem św Michała.

CLuj (2)

Obok kościoła możemy podziwiać pomnik króla Maciej.

CLuj (13)

Nie zapomnijmy odwiedzić prawosławnej cerkwi z pięknym ołtarzem.

CLuj (22)

CLuj (18)

Jeśli ktoś ma więcej czasu może posiedzieć na którejś z ławeczek i zacząć oddychać rumuńskim powietrzem, które zwiastuje dalszą przygodę.

CLuj (10)

W Cluj-Napoca możemy już poczuć klimat Siedmiogrodu, powoli dociera już do nas, że za chwile będziemy oglądać wspaniałe miasteczka, wioski, chłopskie zameczki. Dla spragnionych warto już tutaj popróbować świetnej rumuńskiej kuchni, oczywiście trzeba też spróbować napitków jakie oferuje Siedmiogród.

Cluj to prawdziwe wrota, które otwierają na m drogę do dalszej podróży.

W stronę Siedmiogrodu

Udając się do Siedmiogrodu najlepiej przekroczyć granice węgiersko-rumuńską  tak aby znaleźć się za chwile w mieście Oradea i dalej na wschód do Cluj-Napoca. Po drodze będziemy mieli przyjemność zobaczyć kunszt i zamysł architektoniczny królów cygańskich. Takiej architektury często nie zobaczycie, wymyślne dachy, balkoniki jarmarkowe kolory, wzorem z Indii.

Oradea cluj (3)

To tutaj w Huedin w drodze do Cluj-Napoca królowie życia przelewają swoje ambicje i fantazje w beton i żelazo.

Oradea cluj (4)

Romscy bogacze pokazują nam jak dziwna i inna może być architektura do jakiej jesteśmy przyzwyczajeni.

Oradea cluj (2)

Ma ta architektura w sobie trochę z kiczu ale ma to też moc przyciągania.

Oradea cluj (6)

Gruzja

Dzięki Bogu udało mi się zobaczyć cząstkę tego kraju przed skażeniem jakim są tanie linie lotnicze. Ktoś mądry napisał, że jak tanie linie lotnicze zaczynają kursować do świetnego, autentycznego kraju to bądź pewny że on już nie będzie świetny a tym bardziej autentyczny. Chmary turystów bogatszych od nas Polaków wyleją się z samolotów i będą się bawić w Gruzji bo dla nich jest tam tanio i nawet się nie obejrzysz a w Gruzji usłyszysz i zobaczysz angielskich chłoptasiów przylatujących na wieczór kawalerski.

Na szczęście w grudniu a więc w zimie ludzie boją się jechać gdziekolwiek, bo przecież zimno a jeszcze ” na wschodzie” to tym bardziej.

Zima w Gruzji wygląda zdecydowanie inaczej niż w Polsce. Tam rzadko temperatura spada poniżej zera a przeważnie oscylacje w granicach 10 stopni i więcej. Zima to bardzo dobra pora na zwiedzanie. Nie ma właściwie żadnych turystów , jest taniej, jest śnieg w górach prze co wyglądają jeszcze piękniej niż w innej porze roku.  Jest jeszcze masę innych plusów na zwiedzanie Gruzji zimą ale to już trzeba samemu się się przekonać.

Na pewno przed wyjazdem do Gruzji usłyszycie, jeszcze bardziej niż przed wyjazdem do Rumunii ,Bośnii, Ukrainy itp. że to niebezpieczne, że to dziki kraj, że na każdym dachu siedzi snajper który tylko marzy aby zestrzelić biednego polskiego turystę. Nic z tych rzeczy, Gruzja to bardzo gościnny kraj, jest tu naprawdę bezpiecznie. Oczywiście jeśli szukasz kłopotów to znajdziesz je, ale to chyba w każdym kraju na świecie.

Dlatego nie czekaj pakuj plecak i wyruszaj do Gruzji.

DSC_0006

Góry Rodniańskie

Udając się cały czas na wschód od doliny Izy nie możemy przegapić przełęczy Prislop ze swoją cerkwią oraz schroniskiem gdzie można się przespać. W schronisku jak to w schronisku za nieduże pieniądze dostaniemy niedużo ale co więcej potrzeba gdy w wokoło tak wspaniałe krajobrazy.

Prislop20070213_0174

Przełęcz Prislop to świetne miejsce wypadowe w góry Rodniańskie. To również wspaniałe widoki na otaczające góry.

Prislop20070213_0176

Prislop20070213_0192

Ci którzy nie mają czas aby zabawić tu dłużej polecam krótką wycieczkę ścieżką obok cerkwi.

Prislop20070213_0185

W pierwszy weekend majowy przy sprzyjającej pogodzie łąki zaścielone są już kwiatami,  aż się nie chce iść dalej tak tu pięknie.

Prislop20070213_0184

Jeśli jedna trochę wytężymy siły i wejdziemy wyżej nagle całe zmęczenie przestanie mieć znaczenie gdyż zobaczymy cudowne rzeczy.

Prislop20070213_0192 Prislop20070213_0190

Można się tu zapomnieć

 

Bârsana

Bârsana to wioska w dolinie rzeki Izy, to również znany na cały świat kompleks cerkwi.

Bârsana20070214_0115

Tutaj wierni bez względu na wiek,  co niedziela zbierają się na wspólne modlitwy.

Bârsana20070214_0117

Warto zatrzymać się choć na chwile przy zespole klasztornym. Takich cerkiewek nie zobaczycie w Polsce. Ciekawym zjawiskiem jest przenikanie się współczesności z przeszłością. Przede wszystkim widać to w ubiorze.

Bârsana20070214_0106 Bârsana20070214_0104 Bârsana20070214_0103

Bârsana to również wpisana na listę światowego dziedzictwa przepiękna cerkiew. Skryta wśród drzew i otoczona starym cmentarzem trwa od 1720 roku. Warto przystanąć przy niej i poświęcić chwile czasu na zadumę.

IMG_0272

 

Dolina Izy

Maramuresz nie ma w sobie nic ze sztuczności i blichtru współczesnego świata.W dolinie rzeki Izy czas zatrzymał się na dobre. Tutaj możecie się poczuć jak na polskiej wsi w czasach „Chłopów”.

Ieud20070213_0203

Ludzie budynki, całe wioski żywcem skamieniałe. Jednak tutaj nikt tego się nie wstydzi. Nikt nie śmieje się z ludowych strojów ubieranych w niedzielę do kościoła.

Bârsana20070214_0123

Bârsana20070214_0105

Ktoś powie ale wiocha albo że to nie europejskie, i właśnie o to chodzi o zachowanie swojej tradycji. Nie wszyscy chcą być ” europejczykami”.

DSC03571

DSC03574

Niech przynajmniej w dolinie Ieud pozostaną sobą a na małpują i nie są poprawnie polityczni jak pożal się Boże co poniektórzy Polacy.

Ieud20070213_0197

Dla niepoprawnych europejczyków i dla tych którzy kochają takie klimaty dolina rzeki Izy na zawsze pozostanie w pamięci.

Ieud20070213_0196

Bârsana20070214_0110

Drogi w Maramuresz

Drogi w regionie Maramuresz to szerokie pojęcie. Są takie jak w Polsce czyli do bani, ale są też o wiele lepsze.

Prislop20070213_0175

Są takie o których wszyscy wiedzą, ale też takie o których nawet miejscowi ludzie zapomnieli.

IMG_0202

DSC03573

Jedno jest pewne w drogach Maramuereszu. Zawsze doprowadzą cię do miejsca które chcesz odwiedzić.

Ieud20070213_0214

Nie ważne czy będą lepsze czy gorsze i tak zaoferują ci najpiękniejsze rzeczy o których ci się nie śniło.

IMG_0210